Złoto, srebro, czas - targi biżuterii i zegarków
 Oceń wpis
   

W dniach od 5 do 7 października br odbyła się kolejna, tym razem już 13 edycja targów biżuterii i zegarków Złoto Srebro Czas. Prawdziwa gratka dla jubilerów z całej Polski! Targi odbyły się w Warszawskim Centrum Expo XXI. Liczne wystawy, prezentacje rozmaitych wzorów biżuterii i ekskluzywnych modeli zegarków jak co roku przyciągnęły mnóstwo osób z branży jubilerskiej i zegarmistrzowskiej.

Jedną z wystaw cieszących się bardzo dużym zainteresowaniem była wystawa "Bursztyn nie tylko nad Bałtykiem". Zaprezentowano mnóstwo eksponatów biżuterii i innych ozdobnych przedmiotów codziennego użytku wykonanych z bursztynu. Wystawa została zorganizowana przez Polską Akademię Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie oraz Międzynarodowe Centrum Targowe. Prezentację tą, uzupełnioną o kolejne, bardzo ciekawe okazy można będzie oglądać do 31 maja 2013r.

Podczas edycji targów Złoto Srebro Czas przyznawane są prestiżowe nagrody, takie jak medale za "Za Zasługi dla Rzemiosła Polskiego" czy  Nagroda Ministra Gospodarki na Najlepszy Wyrób Targów. Honorowy tytuł Złotnika Roku otrzymała pani Iwona Lis-Filipczyk - znana w branży jubilerskiej projektantka biżuterii.

Komentarze (0)
Labradoryt
 Oceń wpis
   

Czas na przybliżenie charakteru kolejnego kamienia ozdobnego, a jest nim Labradoryt. Kamień ceniony w jubilerstwie, ale nie tylko. Ma on zastosowanie między innymi także w
produkcji ceramiki i w rzeźbiarstwie. Z ankiety "W jakiej biżuterii gustujesz" widać już, że większość czytelników bloga wybiera w pracowniach jubilerskich biżuterię wykonaną ze srebra. Labradoryt jest tym minerałem, który świetnie się komponuje właśnie ze srebrną biżuterią.

Labradoryt
Wisior z Labradorytem

Zdjęcia zamieszczone dzięki uprzejmości: http://lunamin-bizuteria.blogspot.com/

Nazwa i odkrycie

Minerał, którego znamy pod nazwą Labradoryt został odkryty i opisany prawie trzysta lat temu. Jego nazwa pochodzi od miejsca, w którym występuje najczęściej - od półwyspu
Labrador (wschodnia Kanada). Występuje także w USA, Australii i Finlandii. Co ciekawe labradoryt występuje także w pewnych skałach głębinowych wydobywanych w Polsce.

Charakterystyka

Labradoryt może być bezbarwny, biały, szary czy zielony. O jego wyjątkowym pięknie decyduje głęboki połysk, w którym możemy zazwyczaj dostrzec odcienie błękitu, fioletu, zieleni lub nawet złota. W skład tego minerału wchodzą przede wszystkim: albit, anortyt oraz glinokrzemian wapnia.

 

 

Komentarze (0)
Jeszcze w XVII wieku w Europie nie używano sztućców!
 Oceń wpis
   

Aż do końca XVII wieku w Europie spożywano posiłki przy użyciu SAMYCH RĄK:). Aż trudno uwierzyć, prawda? Jedynym sztućcem używanym przy stole był nóż - miał on obsłużyć wszystkich jedzących :). Ponieważ posługiwano się nim nie tylko do krojenia, ale też do nadziewania i podawania sobie kęsów do ust miał on formę sztyletu. Oczywiście wraz z pojawieniem się na europejskich stołach innych sztućców takich jak łyżki, czy widelce, noże zaczęły zmieniać swoje przeznaczenie, a co za tym idzie także formę. Nie znaczy to oczywiście, że sztućce te nie zostały wynalezione wcześniej.

Na przykład widelce były wymieniane w spisie inwentarzy dosyć często, choć rzecz jasna ciężko jest obecnie ustalić jak dokładnie wyglądały. Najprawdopodobniej pierwsze egzemplarze były wyposażone w dwa zęby.  Okres renesansu i baroku przyniósł rozkwit rzemiosła artystycznego także w obszarze stołowych zastaw. Kształt widelców oraz łyżek ciągle ewoluował. Ujednolicono wygląd poszczególnych sztućców, tak, aby stanowiły kunsztowne komplety. Na dworze króla Augusta III (1696 - 1763r.) według "Opisu obyczajów" Jerzego Kitowicza, zastawy stołowe były już dość popularne. Jeśli komuś uda się doczytać opis do końca to zachęcam :).

"Od połowy panowania Augusta III nastały talerze farfurowe, dalej porcelanowe, nareszcie cała służba stołowa składała się u wielkich panów z porcelany: wazy, serwisy, misy, półmiski, salaterki, talerze, solniczki, karafinki, trzonki nawet u nożów i widelców porcelanowe; ale że ta materia była natenczas droższa od srebra, a przy tym prędkiemu stłuczeniu podległa, przeto bardzo rzadko się z nią popisowano, chyba w dni bardzo uroczyste. Łyżki do jedzenia pospoliciej srebrne, po niektórych zaś dworach, niezbyt wykwintnych lub mniej dostatnich, albo u tych panów, którzy zwykli dawać otwarte stoły i którzy często nie znali swoich stołowników, na pośrodek stołu, gdzie mieścić się miały dystyngwowane osoby, kładziono łyżki srebrne i talerze takież albo za wprowadzoną modą farfurowe lub porcelanowe, po końcach zaś, do których tłoczył się, kto chciał i kto się mógł zmieścić, dawano łyżki blaszane lub cynowe i talerze takież. Nożów i widelców u wielu panów nie dawano po końcach stołu, trwał albowiem długo od początku panowania Augusta III zwyczaj, iż dworzanie i towarzystwo, a nawet wielu z szlachty domatorów nosili za pasem nóż, jedni z widelcami, drudzy bez widelców, inni zaś prócz noża za pasem z widelcami miewali uwiązaną u pasa srebrną, rogową lub drewnianą - z cisu, bukszpanu lub trzmielu wyrobioną - łyżkę w pokrowcu skórzanym, u niektórych srebrem haftowanym; przeto polo taka moda trwała, miano za dosyć pośrodek stołu opatrzyć łyżkami, nożami i widelcami, wiedząc, że ci, którzy zasiędą końce stołu, będą mieli swoje noże i łyżki na pańską pieczenią, barszcz i inne kawały. Jeżeli zaś który nie zastał u stołu łyżki gospodarskiej i swojej nie miał, pożyczał jeden u drugiego, skoro ten, rzadkie zjadłszy, do gęstego się zabrał, albo zrobił sobie łyżkę z skórki chlebowej, zatknąwszy ją na nóż, co nie było poczytane za żadne prostactwo w wieku wykwintnością francuską nie bardzo jeszcze zarażonym czyli też nie wypolerowanym."

Łyżka ze skórki chlebowej :). Fajnie to musiało wyglądać! Niestety zadowalających zdjęć zastaw stołowych z tamtego okresu, pomimo wielu starań nie znalazłem... Jeśli wiecie, gdzie takowe można znaleźć, to proszę o info w komentarzu...

Komentarze (0)
Jubiler i jego praca - barwienie chemiczne
 Oceń wpis
   

Jak już pisałem w którymś z wcześniejszych postów w jubilerstwie stosuje się trzy metody barwienia metali szlachetnych. Jednym z ważnych sposobów jest barwienie chemiczne. Metoda ta polega na działaniu na metal mieszaniną starannie dobranych związków chemicznych, w wyniku czego zmienia się jego powierzchnia. Piękne efekty można także osiągnąć po prostu oczyszczając powierzchnię złota lub srebra z obecnych na nich tlenków. Rzecz jasna w barwieniu złota czy srebra nie raz stosuje się kolejno dwie z wymienionych metod.

Przykładem barwienia może być osiągnięcie srebra o matowej powierzchni. Jedna z metod używanych w tym celu polega na powleczeniu metalu odpowiednio przygotowanym roztworem sporządzonym z kamienia winnego, węglanu potasowego, węgla drzewnego oraz wody. Srebrną biżuterię wyżarza się oraz dokładnie płucze w czystej wodzie. Ostatnim krokiem w matowieniu srebra jest wygotowanie go w bardzo słabym roztworze wody oraz kwasu siarkowego.

Bardzo ładne efekty można osiągnąć barwiąc chemicznie miedź. Aby zabarwić ten metal odcieniami koloru brązowego przygotowuje się następujący roztwór:

1l wody

25g siarczanu miedziowego

25 siarczanu niklowego

12g chloranu potasowego

7g nadmanganianu potasowego

W tak przygotowanym roztworze, przedmioty wykonane z miedzi zanurza się na kilkadziesiąt sekund, a następnie dobrze płucze i osusza lnianą ścierką

 

 

 

Komentarze (1)
Rafinacja złota
 Oceń wpis
   

W przemyśle jubilerskim technologie rafinacji metali szlachetnych mają ogromne znaczenie. Z racji wysokiej ceny złota (stan na dzisiaj to 5 748,8975 zł / uncję), podejmuje się też starania, aby odzyskać je z uszkodzonych podzespołów elektronicznych. Gra jest warta świeczki, gdyż jeden gram tego wyjątkowego kruszcu kosztuje obecnie bagatela ponad 181 zł.

Proces rafinacji od ponad 500 lat nazywa się też szejdowaniem. Polega on na wydzielaniu czystych metali szlachetnych z ich rozmaitych stopów. Metody rafinacji stosowane w naszych czasach polegają na rozpuszczaniu w/w stopów, a następnie na wydzielaniu z takich stopów metali szlachetnych środkami redukującymi. Ze względu na wydzielanie się przy tym trujących gazów, rafinacji nie powinno się przeprowadzać w warunkach domowych.

W przypadku złota o niewielkiej zawartości srebra, w celu rafinacji złota postępuje się według następujących kroków:

- granulujemy stop, lub walcujemy na cienką blachą i tniemy na niewielkie cząstki

- rozdrobniony stop topimy w tzw. wodzie królewskiej (srebro pojawia się w postaci opadającego na  dno osadu - jest to chlorek srebra).

- gdy złoto rozpuści się całkowicie, roztwór należy odparować do niewielkiej objętości w celu pozbycia się kwasu azotowego

- pozostałą, niewielką ilość roztworu rozcieńczamy dużą ilością zimnej wody destylowanej.

- po kilkugodzinnym odstaniu przesączamy roztwór, aby oddzielić chlorek srebra

- z pozostałej cieczy pozostaje już wytrącić złoto za pomocą odpowiedniego roztworu siarczanu żelazawego (65 mg/100ml wody dest.)

Komentarze (2)
Aktualne kursy metali
 Oceń wpis
   

Złoto:    5460.80  PLN/uncja - notujemy wzrost 660 zł w ciągu zaledwie dwóch tygodni

Platyna: 5473.10 PLN/uncja

Srebro:     127.25 PLN/uncja

Komentarze (0)
Biżuteria Inków
 Oceń wpis
   

Kultura Inków potrafi zafascynować. Z odkryć archeologicznych wynika, że to starożytne imperium obejmowało obszar dzisiejszego Peru, Boliwii, Ekwadoru oraz częściowo Chile. Okres jego świetności datuje się na XIV w.n.e.

Jak powszechnie nam obecnie wiadomo Inkowie wydobywali potężne ilości złota, a także srebra. Co ciekawe samo złoto darzyli nabożną czcią - uważali bowiem, że ma ono w sobie moc słońca. Wynikało to między innymi z legendy o stwarzaniu. Głosi ona, że "w pradawnych czasach z nieba spadły na ziemię trzy jaja: złote, srebrne i miedziane. Z ich wnętrza wyszli na świat kolejno: dostojnicy, księżniczki i ludzie gminu"  (Klejnoty Świata - Nancy Fyson). W tamtejszej kulturze bardzo popularne były kamienie szlachetne w postaci szmaragdów (art. "Jubiler i jego praca - szmaragd kolumbijski"). Niestety złotnicze bogactwa imperium Inków zostały splądrowane przez hiszpańskich konkwistadorów, którzy wszelkie metale szlachetne przewozili do rodzimego kraju, a następnie przetapiali. Całe szczęści odgórnie zabroniono wtedy plądrowania cmentarzy - dzięki temu do naszych czasów przetrwała choć namiastka świetności w/w cywilizacji - tradycyjne pochówki inkaskich władców były bardzo bogate.

Złoto należało się tylko najwyższym społecznie klasom. Pałace były pokrywane płytami ze złota, tu i ówdzie stały posągi ludzi oraz zwierząt w całości wykonane ze złota lub srebra. Jak wyglądały takie wyroby? Jakimi technikami złotniczymi posługiwali się Inkowie? Odpowiedź na te pytania wkrótce...

Komentarze (0)
Kursy metali - co nowego?
 Oceń wpis
   

Co nowego możemy zaobserwować w cenach cennych kruszców?

Złoto:    4795.20 PLN/uncja - notujemy wzrost 300 zł w ciągu zaledwie dwóch tygodni

Platyna: 4844.70 PLN/uncja

Srebro:     112.05 PLN/uncja

Cena złota w UE wzrasta. Pewien wpływ mają na to problemy finansowane we Włoszech. Włochy jako drugie po Grecji mają największe zadłużenie w Europie (119% PKB). Co o tym myśleć?

Komentarze (0)
Jubiler a srebro
 Oceń wpis
   

Srebro jest znane nam już od najdawniejszych, starożytnych czasów. Nie tylko był stosowany w wyrobie ozdób, ale też jako środek płatniczy. Zakres technik, metod rzeźbienia w srebrze na przestrzeni wieków był ogromny. Nie sposób omówić rozmaitych stylów przewijających się poprzez kolejne epoki.

Na temat powiązaniu zawodu jubilera i złotnika ze srebrem ciekawie się wypowiedziano w książce "Srebra XV - XX wieku":

"Im odleglejsza epoka, tym trudniej dziś przedstawić ówczesną sztukę rzeźbienia w srebrze, zanim bowiem kruszec ten stał się szeroko dostępny w Europie po odkryciu jego złóż w Ameryce, był równie rzadko spotykany jak złoto i inne metale szlachetne, a jego kształtowanie i obróbką zajmowali się tylko złotnicy.

W czasach renesansu złotnik sam dokonywał obróbki metali, sam łączył je i wzbogacał innymi elementami, takimi jak kamienie szlachetne, emalie, kość słoniowa. Słowem - musiał posiadać umiejętność stosowania wszystkich technik służących do wyrobu okazałych i zbytkowych przedmiotów.

Tymczasem na początku XVII wieku powstały odrębne dwa zawody: jubilera i złotnika tworzącego przedmioty ze srebra. Zabiegi, jakim poddawano wówczas metal, ograniczały się niemal wyłącznie do podstawowych technik znanych już w starożytności, a służących uzyskaniu przedmiotów o różnorodnym kształcie i przeznaczeniu. Zaliczano do nich: kucie, wykonywanie reliefów, cyzelowanie i rytownictwo, a więc metody, jakimi artyści posługiwali się od niepamiętnych czasów w cel u kształtowania i zdobienia metalu według własnych upodobań".

Srebrna zastawa

Bibliografia:

"Srebra XV-XX wieku"

Autorzy: Dora Liscia Bemporad, Carla Cerutti, Marina Fortunat, Sergio Landi, Anna Lorena Manzetti, Daniela Mascetti, Alessandra Mazzanti

Komentarze (0)
Kursy metali
 Oceń wpis
   

Złoto:    4480.30 PLN/uncja

Platyna: 4957.20 PLN/uncja

Srebro:     109.50 PLN/uncja

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |