Dobra wiadomość - sprawcy napadu na jubilera zatrzymani
 Oceń wpis
   

W październiku 2012 roku czterech mężczyzn dokonało napadu na sklep jubilerski kradnąc biżuterię wartą kilkaset tysięcy złotych. Do napadu doszło w województwie dolnośląskim. Sprawcy zostali zatrzymani w zeszłym tygodni - grozi im 12 lat więzienia. Więcej informacji można przeczytać tutaj:

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wroclaw/policja-zatrzymala-sprawcow-napadu-na-jubilera,1,5458240,wiadomosc.html.

Sklepy jubilerskie ze względu na niewielkich rozmiarów ale bardzo wartościowy towar są niestety łakomym kąskiem dla złodziei. Tak było chyba odkąd ludzkość zaczęła się zachwycać świecidełkami :(.

Komentarze (0)
Jubiler - niebezpieczny zawód?
 Oceń wpis
   

Zawód jubilera czy złotnika chyba od zawsze cieszył się bardzo dużą renomą. Cóż się dziwić, rzemiosło to przecież wymaga nie tylko sporych zdolności manualnych, ale też sporej wiedzy na temat procesów chemicznych. Do tego dochodzi jeszcze zmysł artystyczny, który ma przecież decydujące znaczenie w tej branży.

Niestety wraz z pewnymi przywilejami związanymi branżą, praca jubilera jest dosyć niebezpieczna. Otóż jubilerzy i ich zakłady są łakomym kąskiem dla złodziei, którzy szukają łatwego łupu. Nie ma roku, żeby w Polsce nie odnotowano takiego napadu. Na przykład tego miesiąca rozpoczął się proces trojga sprawców napadu na jubilera z Wrocławia. Niestety kradzież zakończyła się zabójstwem...

Głośny napad na jubilera miał miejsce ponad dwa lata temu w Lublinie. Dwóch młodych ludzi dokonało napadu na sklep jubilerski mieszczący się przy ul. Lubartowskiej. Wybrali porę największego ruchu w centrum Lublina. Sprzedawczyni była tak zszokowana napadem, że odwieziono ją do szpitala. Właściciel zakładu jubilerskiego oszacował straty na bagatela 150 tysięcy złotych! Podobnej kradzieży ledwo uniknął lubelski jubiler z ul. Świętoduskiej. W zeszłym roku dwóch zamaskowanych mężczyzn weszło do zakładu i użyło siły w stosunku do dwojga sprzedawców. Po chwilowej szarpaninie uciekli bez łupu.

Cóż. Każdy medal ma dwie strony...

Komentarze (2)