Jubiler - niebezpieczny zawód?
 Oceń wpis
   

Zawód jubilera czy złotnika chyba od zawsze cieszył się bardzo dużą renomą. Cóż się dziwić, rzemiosło to przecież wymaga nie tylko sporych zdolności manualnych, ale też sporej wiedzy na temat procesów chemicznych. Do tego dochodzi jeszcze zmysł artystyczny, który ma przecież decydujące znaczenie w tej branży.

Niestety wraz z pewnymi przywilejami związanymi branżą, praca jubilera jest dosyć niebezpieczna. Otóż jubilerzy i ich zakłady są łakomym kąskiem dla złodziei, którzy szukają łatwego łupu. Nie ma roku, żeby w Polsce nie odnotowano takiego napadu. Na przykład tego miesiąca rozpoczął się proces trojga sprawców napadu na jubilera z Wrocławia. Niestety kradzież zakończyła się zabójstwem...

Głośny napad na jubilera miał miejsce ponad dwa lata temu w Lublinie. Dwóch młodych ludzi dokonało napadu na sklep jubilerski mieszczący się przy ul. Lubartowskiej. Wybrali porę największego ruchu w centrum Lublina. Sprzedawczyni była tak zszokowana napadem, że odwieziono ją do szpitala. Właściciel zakładu jubilerskiego oszacował straty na bagatela 150 tysięcy złotych! Podobnej kradzieży ledwo uniknął lubelski jubiler z ul. Świętoduskiej. W zeszłym roku dwóch zamaskowanych mężczyzn weszło do zakładu i użyło siły w stosunku do dwojga sprzedawców. Po chwilowej szarpaninie uciekli bez łupu.

Cóż. Każdy medal ma dwie strony...

Komentarze (2)
Chemikalia stosowane przez jubilerów i złotników
 Oceń wpis
   

Praca jubilera, złotnika jest ściśle związana z chemią. Wbrew pozorom nie polega tylko na sprawnym posługiwaniem się palnikiem czy innymi "sprytnymi narzędziami". Podstawowymi związkami chemicznymi mającymi zastosowanie w pracowni złotniczej są między innymi: kwas siarkowy, solny oraz azotowy, a także boraks, węglan sodowy, salmiak saletra a nawet cyjanek potasu. Nie trudno się domyśleć, że praca złotnika wymaga nie tylko dobrej znajomości właściwości chemicznych wyżej wymienionych związków, ale też umiejętności przeprowadzania czasem dość skomplikowanych reakcji chemicznych. Wiąże się to oczywiście także z wiedzą na temat zapisywania reakcji chemicznych w postaci równań chemicznych.

Jednym z najistotniejszych rodzajów reakcji chemicznych przeprowadzanych w pracowni jubilerskiej oraz złotniczej jest rozpuszczanie. Np. za pomocą tzw.  wody królewskiej (kwas solny zmieszany z kwasem azotowym w stosunku 3:1) rozpuszcza się złoto oraz platynę.

woda królewska - ma ogromne znaczenie w pracowniach złotniczych

W złotnictwie często stosuje się także filtrowanie, sączenie, destylację oraz odparowywanie. Jak więc widać, praca złotnika jest dosyć szkodliwa, gdyż wiąże się między innymi z kontaktem z substancjami silnie żrącymi. Na przykład kwas solny działa bardzo szkodliwie na drogi oddechowe (dlatego przechowuje się go w szklanych naczyniach). Cóż więc się dziwić, że usługi jubilera są cenione? Oczywiście temat związków chemicznych stosowanych w pracowniach złotniczych dopiero dotknęliśmy. W innych postach zajmiemy się kwestią poszczególnych związków.

Komentarze (0)
Jak pokolorować srebrną biżuterię?
 Oceń wpis
   

Chciałbyś, aby Twoja srebrna biżuteria nabrała więcej kolorków bez użycia farby? Jeśli masz trochę czasu i zacięcia, a lubisz chemiczne eksperymenty, można spróbować metody elektrochemicznego anodowania - :) tylko tak strasznie brzmi. Roztwór, którego się do celu używa jest żrący, więc podczas wykonywania eksperymentu należy nosić odpowiednie rękawice. Jest też nieco toksyczny, więc należy go trzymać z dala od dzieci oraz zwierząt. Aby otrzymać pożądaną ciecz  należy w szklanym naczyniu zmieszać dwie łyżki wodorotlenku sodu i jedną łyżką siarki z pół szklanki wody (~ 100 ml). Mieszać przez około dziesięć minut, aż roztwór zmieni kolor na pomarańczowy (jeśli roztwór nie zmienia koloru, należy go nieco podgrzać, choć i to nie zawsze może po móc ze względu na różne rodzaje siarki). Następnie przefiltrować roztwór w celu usunięcia nadmiaru siarki.

Następnym krokiem jest przystąpienie do "kolorowania" naszej biżuterii :). Do tego celu potrzebna jest bateria (np. typu "paluszek") oraz dwa kabelki, które są przymocowane do biegunów baterii. Dotykając ich końcami do zanurzonej srebrnej biżuterii dokonujemy elektrochemizy.

Tą metodą srebrne przedmioty, takie jak chociażby srebrna biżuteria można zabarwić na zielono, pomarańczowo z odcieniami czerwieni oraz fioletu.

Jak po kolei wykonać te czynności, dobrze pokazuje poniższy filmik:

 

 

Komentarze (3)
Jubiler i jego praca - lutowanie
 Oceń wpis
   

   W poprzednim poście w kwestii zastosowania cyny w pracowni złotniczej wspomnieliśmy o lutowaniu. Faktycznie technika ta jest w złotnictwie praktycznie niezbędna. Na czym polega lutowanie?

W książce "Złotnictwo i probiernictwo" dr. Franciszka Zastawniaka napisano na ten temat tak:

"Łączenie z sobą dwóch kawałków metalu za pomocą trzeciego stopionego metalu nazywa się lutowaniem. Aby uzyskać trwałe złączenie metali, ten trzeci metal musi w miejscu lutowania stopić się z poprzednimi. Lut stanowi zazwyczaj pewien stop metali; można jednak również przeprowadzić lutowanie czystym metalem, np. żelazo lutować miedzią. metale, które nie dają się z sobą stopić, np. żelazo i srebro, nie mogą służyć dla siebie jako luty".

   Dobry lut musi odznaczać się konkretnymi cechami. Między innymi musi mieć niższą temperaturę topnienia niż metale, które ma ze sobą łączyć, musi rozpuszczać w sobie łączone metale oraz rzecz jasna powinien mieć taką samą barwę jak łączone metale i być ciągliwy i odporny na złamanie.

   W zależności od rodzaju wykorzystywanego lutu rozróżnia się dwa rodzaje lutowania: twarde (używa się lutu o wysokiej temp. topnienia) oraz miękkie (wykorzystuje się lut o możliwie najniższej temp. topnienia). Inne techniki łączenia metali wykorzystywane przez jubilerów to zgrzewanie oraz spawanie. W procesie lutowania niezbędna też jest lutówka - czyści ona lutowane powierzchnie oraz chroni je przed dostępem powietrze. Wyróżnia się lutówki stałe oraz płynne, ale o tym napiszę, w którymś z przyszłych postów.

Zastosowanie cyny w pracowni złotniczej
 Oceń wpis
   

Kolejnym metalem mającym zastosowanie w pracowni złotniczej jest cyna.

Symbol chemiczny: Sn

Masa atomowa:     118,70

Gęstość:                 7,30 g/cm3

Temp. topnienia:    232 st. C

Temp. wrzenia:       2610 st. C

Barwa                     biała, błyszcząca o niebieskawym odcieniu.

Podobnie jak w wielu innych branżach rzemieślniczych jest stosowana do sporządzania lutów, które będą się łatwo topić. A te natomiast w pracowni złotniczej są niezbędne do wykonywania w biżuterii jakichkolwiek połączeń.

 

Cynowy Danzig ubt

 

Początki złotnictwa w Polsce
 Oceń wpis
   

Trudno wyobrazić sobie życie bez biżuterii oraz wszelkiego rodzaju innych ozdób. Chociaż uważa się, że przystrajać w różny sposób lubią się kobiety, to jednak mężczyźni też noszą biżuterię - chociażby obrączki ślubne. Warto też wspomnieć o tym, że wszyscy lubimy mieć w posiadaniu zdobione przedmioty codziennego użytku takie jak sztućce, wazony, żyrandole itd. Można by powiedzieć, że historia biżuterii jest prawie tak stara jak historia człowieka. Niemniej jako taki fach złotnika wymaga już określonej wiedzy oraz umiejętności.

Według wiedzy historycznej w Polsce zalążki złotnictwa datuje się na XII wiek, kiedy to W Kaliszu jeden z zakonników o imieniu Konrad wytwarzał złotnicze przedmioty na użytek kościoła. Warto przy tym zauważyć, że sam fakt istnienia w Polsce przedmiotów wykonanych ze złota nie jest jeszcze dowodem rozwoju sztuki złotniczej w danym okresie. Jak można się bowiem domyśleć złoto mogło pochodzić z rozmaitych łupów zdobytych na prowadzonych przez dawną Polskę wojnach. Sprzyjające warunki dla rozwoju złotnictwa w Polsce na dobre pojawiły się dopiero w XIV wieku - było to związane z rozwojem dużych polskich miast takich jak Kraków (w Warszawie prawdziwy rozwój złotnictwa przypadł dopiero na okres, gdy stała się ona stolicą Polski - czyli od roku 1619 - bardzo ciekawy jest fakt, że panujący wówczas król Zygmunt III Waza sam był zapalonym złotnikiem, posiadał nawet urządzoną na Wawelu własną pracownię złotniczą, zwaną Alchemią ) .

Najstarsze zabytki polskiego złotnictwa:

- 2 pozłacane kielichy datowane na 965 rok pochodzące z daru Dąbrówki

- srebrna czara obrzędowa w kształcie kielicha w katedrze płockiej

- kielich srebrny z roku 1351

- kielich z kościoła parafialnego s Stopnicy

- kielich z dawnej kolegiaty kaliskiej - 1363r

Pozostałe najstarsze zabytki złotnictwa polskiego (tj. relikwiarz św. Marii Magdaleny, kurek Bractwa Strzeleckiego miasta Warszawy) zostały prawie lub całkowicie zniszczone.

Złotnictwo - ogółem
 Oceń wpis
   

Zgodnie z dosyć dosadną wskazówką jednego z odwiedzających tego bloga :) przy samych początkach jego egzystencji postanowiłem wyposażyć się w dodatkowe źródła dotyczące pracy złotniczej. Skarbnicą wiedzy na temat pracy jubilera, złotnika oraz wszystkiego, co jest związane z tą branżą niewątpliwie jest książka autorstwa dr Franciszka Zastawniaka zatytułowana "Złotnictwo i probiernictwo".

Nie dość, że autor zawiera naprawdę rzetelne informacje, to w dodatku ujmuje temat z dosyć wydaje się głębokim zaangażowaniem emocjonalnym. Weźmy choćby pod uwagę wstęp:

"Od najdawniejszych czasów rzemiosło złotnicze otoczone było szczególnym urokiem i tajemniczością, a zawód złotnika stawiano zawsze na jednym z pierwszych miejsc w hierarchii rzemieślniczej. Umiejętność przetapiania tak bardzo zawsze pożądanego przez ludzkość złota, umiejętność obróbki metali i kamieni szlachetnych oraz wykonywania z nich drogocennych, artystycznych przedmiotów budziła podziw i uznanie dla zawodu złotniczego.

Dzieła sztuki złotniczej, wytwarzane z kosztownych, prawie niezniszczalnych metali szlachetnych, zaspokajały najwybredniejsze wymagania i upodobania estetyczne człowieka".

Mam nadzieję, że korzystanie z wiedzy pana dr Franciszka Zastawniaka znacząco wpłynie na jakość mojego bloga :).

Jednocześnie zaznaczam od razu, że nie mam zamiaru żywcem przepisywać poszczególnych rozdziałów w/w książki jak to czyni bardzo wiele firm jubilerskich na swoich witrynach internetowych nie podając nawet informacji, że jest to cytat z czyjejś publikacji (nie jestem pewien czy to nie jest przypadkiem łamanie praw autorskich?). Wnikliwą wiedzą pana Zastawniaka mam zamiar się tylko podpierać, aby przybliżyć niektóre aspekty pracy jubilerów czy złotników. To by było na razie na tyle. :)

Jubiler w Lublinie
 Oceń wpis
   

Witam wszystkich zainteresowanych branżą jubilerską!

Już wkrótce znajdą tutaj Państwo ciekawe informacji o pracy jubilera: o obrączkach ślubnych, pierścionkach, bransoletach, wisiorach, kolczykach itp. Zapraszam za kilka tygodni.

Komentarze (0)
1 | 2 |